Powrót do bloga
Zdrowie psychiczne

Jak trzeźwość zmieniła mój stosunek do nudy

Trifoil Trailblazer
2 min czytania

Trzeźwość całkowicie zmieniła to, jak doświadczam nudy. I to jedna z najdziwniejszych rzeczy, jakie zauważyłem po dłuższym czasie bez alkoholu.

Kiedy nuda wydawała się niebezpieczna

Kiedyś nuda wydawała mi się niebezpieczna. Dosłownie zagrażająca.

W chwili, gdy robiło się cicho, mój mózg natychmiast szukał ucieczki. Najczęściej przez picie. Myślałem, że nuda to taki nieprzyjemny stan, który trzeba jak najszybciej wypełnić - nawet w rozmowach, gdy nie było ku temu żadnego powodu. Nawet jeśli logicznie nie było podstaw do paniki.

Jeśli byłem znudzony, musiałem urządzić imprezę. Albo przynajmniej zacząć pić. To była automatyczna odpowiedź, tak głęboko wdrukowana, że nawet jej nie kwestionowałem.

Pokręcony związek między alkoholem a nudą

Nigdy nie zdawałem sobie sprawy, jak bardzo alkohol zamienił nudę w wyzwalacz. Nie chodziło tylko o to, że picie wypełniało nudne chwile - alkohol sprawił, że sama nuda stała się nie do zniesienia.

Każda cicha chwila zamieniała się w pustkę domagającą się natychmiastowego działania. A alkohol był zawsze pierwszym rozwiązaniem, po które sięgał mój mózg.

Jak trzeźwość zmieniła wszystko

Teraz jest inaczej. Zupełnie inaczej.

Czasem nuda jest nawet jakby spokojna. Potrafię siedzieć w cichej chwili, a mój układ nerwowy nie traktuje tego jak stanu alarmowego.

Nuda wróciła do swojego właściwego miejsca wśród ludzkich emocji - jak każda inna. Już nie coś niebezpiecznego, co trzeba natychmiast naprawić. Po prostu... normalne.

Wciąż wypełniam tę przestrzeń - ale inaczej

Nadal aktywnie myślę o tym, czym wypełnić nudę. Nie chodzi o to, że nagle jestem w stanie znosić nieskończoną pustkę.

Ale teraz wypełniam ją czymś prawdziwym. Nie po prostu "to pijmy".

Może to czytanie. Może spacer. Może naprawdę znacząca rozmowa zamiast wypełniania ciszy alkoholem. Możliwości się rozszerzyły, gdy usunąłem automatyczną odpowiedź w postaci sięgania po alkohol.

Co to oznacza dla zdrowienia

Jeśli jesteś na początku trzeźwości i nuda wydaje ci się przytłaczająca - jakby popychała cię w stronę picia - nie jesteś sam. Tak to właśnie ma wyglądać na początku.

Twój mózg jest przyzwyczajony do traktowania nudy jako sygnału do picia. Rozbicie tego połączenia wymaga czasu.

Ale z czasem nuda przestaje być niebezpieczna. Staje się tym, czym naprawdę jest: zwykłą emocją sygnalizującą, że może chcesz zrobić coś innego. Nie stan alarmowy. Nie kryzys. Po prostu... nuda.

I czasem bywa nawet spokojna.

Rozpocznij swoją drogę do trzeźwości już dziś

Pobierz Sober Tracker i przejmij kontrolę nad drogą do życia bez alkoholu.

Download on App StoreGet it on Google Play