Powrót do bloga
Kamienie milowe

50 dni bez alkoholu: życie staje się niesamowite!

Trifoil Trailblazer
3 min czytania

Pięćdziesiąty dzień, kamień milowy, który kiedyś wydawał się niemożliwie odległy. Naprawdę czuję się niesamowicie, że dotarłem do tego miejsca.

Zasada 10 minut

Oczywiście zdarzają się chwile, gdy pojawia się ochota na piwo, ale wtedy przypominam sobie prawdę: alkohol działa tylko przez około 10 minut, chyba że ciągle gonisz za tym uczuciem, dokładając kolejne dawki. I głód alkoholowy po prostu znika.

Poza tym, gdy naprawdę myślę o smaku... ech. Coca-Cola Zero stała się moim napojem z wyboru, jakbym odkrył nektar bogów.

Energia i ruch

Nie twierdzę, że odkryłem w sobie supermoce, ale zdecydowanie tak to odczuwam: nieograniczona energia, ciągły ruch i efekt kuli śnieżnej, pozytywne zmiany toczące się przez moje życie.

Poprawa życia

Najbardziej zauważalny jest znaczący wzrost mojej obecności w mediach społecznościowych i niezależnych projektach, a także krystalicznie czyste zrozumienie tego, co chcę osiągnąć w życiu.

Najgłębsza zmiana to obfita przestrzeń i energia na dawno zaległe przemiany życiowe, połączona z autentycznym pragnieniem, by je urzeczywistnić.

Rewolucja w myśleniu

Moje podejście do życia przeszło gruntowną przebudowę: jest bardziej pozytywne i bardziej przyszłościowe. Mam to nowe poczucie możliwości, jakbym widział przyszłość, której pragnę i naprawdę znał kroki, by do niej dotrzeć.

Od odrętwienia do wdzięczności

Nie wiem, jak u ciebie, ale wraz z wiekiem, przeżywając kolejne nieuchronne życiowe burze, czułem się coraz bardziej emocjonalnie... przytłumiony. Jakbym tylko szedł przez ruchy, nie doświadczając życia naprawdę.

Ale ostatnio na nowo odkrywam wdzięczność, to uczucie: "hej, właściwie prowadzę dość fascynujące i sensowne życie".

Są nieustanne podróże, pobudzające rozmowy, kontakty z ludźmi zarówno online, jak i offline, świeże pomysły kipiące w głowie i autentyczny głód, by je wcielić w życie.

Stabilność właściwego rodzaju

Nie ma żadnego duszącego poczucia rutyny, jest tylko ta korzystna jej odmiana: stałe poranne rytuały i aktywny styl życia.

Problemy z rozwiązaniami

Oczywiście wyzwania nadal istnieją, ale teraz widzę ścieżki, by je rozwiązać. Życie nie zawsze toczy się idealnie, ale to po prostu życie. Liczy się stały, świadomy postęp i wszystko zacznie się układać.

Perspektywa z Tajpej

W tej chwili jestem w Tajpej i infrastruktura tutaj dla osób z niepełnosprawnościami jest niezwykła. Widzę wiele osób z niepełnosprawnościami prowadzących pełne, aktywne życie w przestrzeni publicznej.

To kluczowa obserwacja: oni są zawsze wszędzie; to tylko kwestia tego, czy społeczeństwo tworzy środowisko, w którym mogą w pełni i widocznie uczestniczyć.

Poza odczuwaniem empatii, często łapię się na myśli: "a tu jesteś, użalasz się nad sobą, mimo że jesteś zdrowy i masz przed sobą nieskończone możliwości?"

Nie mówię, że powinniśmy bagatelizować swoje zmagania ani zadowalać się mniej (absolutnie powinniśmy stawiać czoła naszym wyzwaniom i dbać o swoje zdrowie!), ale czasem pomaga zatrzymać się, wziąć głęboki oddech i pamiętać: żyję, daję radę i idziemy naprzód.

Żyję, daję radę i idziemy naprzód.

50 dni za mną! Życie staje się niesamowite dzięki odnowionej energii, jaśniejszym celom i poczuciu wdzięczności. Droga od trybu przetrwania do trybu rozkwitu jest prawdziwa i piękna.

Rozpocznij swoją drogę do trzeźwości już dziś

Pobierz Sober Tracker i przejmij kontrolę nad drogą do życia bez alkoholu.

Download on App StoreGet it on Google Play